Ogródki działkowe mają swoją ponad 100 letnią tradycję. Kiedyś, przed laty, były to poletka ziemniaczane, warzywne, które służyły ludziom najbiedniejszym, a także bezrobotnym. Dziś trudno sobie wyobrazić krajobraz naszych miast bez ogródków działkowych. Stanowią one prawdziwe enklawy zieleni, zwane zielonymi płucami miast.
Roślinność tworząca ogrody działkowe wpływa na zmniejszenie szkodliwych gazów w powietrzu i prawidłową jego cyrkulację, która spełnia ważną funkcję dla środowiska. Działkowcy w trosce o swoje zdrowie i czystość środowiska preferują ekologiczne formy uprawy działki. Dla wielu osób praca na działce jest jedyną formą aktywności ruchowej, korzystnie wpływa na utrzymanie sprawności fizycznej, podniesienie wydolności organizmu, a w konsekwencji odporność na zmęczenie i choroby. Na pewno bylibyśmy zdrowszymi, gdybyśmy mniej czasu poświęcali na siedzenie przed telewizorem i komputerem, a więcej na działce, na spotkania towarzyskie w ogrodach, na świeżym powietrzu, dając okazje do wzajemnego poznania, tolerancji i kultury. Działka sprawia tez edukacyjną rolę u najmłodszych. Dziecko zapamiętuje i wyrabia pewne nawyki. Jako dorosły człowiek będzie na pewno powielał pewne stereotypy, przypominał sobie dobre i złe rady mamy, taty, babci. Nauczy się systematyczności i odpowiedzialności oraz szacunku dla własnej i cudzej pracy. W Porębie historia ogródków działkowych sięga 1932 r., kiedy to Obywatelski Komitet Niesienia Pomocy Bezrobotnym wydzierżawił od fabryki „Poręba” tereny, które podzielono na 452 działki po 600 m2 i przydzielono dużym rodzinom bezrobotnym. Obecnie w Porębie znajdują się dwa Rodzinne Ogródki Działkowe.
- Nasze ogródki działkowe istnieją od 1947 r. Posiadamy 264 działki zlokalizowane na trzech terenach A, B i C o łącznej powierzchni 10 719 metrów kwadratowych – mówi prezes ROD im Adama Mickiewicza w Porębie Wonisław Pałucha. - Działkowicze nasi, oprócz uprawy warzyw i owoców, hodują też króliki, kury, gołębie oraz posiadają pasieki z pszczołami. Każda działka ma odwodniony ogród. Posiadamy świetlicę „Anatol” z dużą salą i kuchnią, w której organizowane są imprezy rodzinne i okolicznościowe. Nasi członkowie, oprócz uprawy warzyw i owoców, działkę wykorzystują do spotkań towarzyskich na świeżym powietrzu.
Działkowcy twierdzą, że wypoczynek w zieleni to hasło dla całej rzeszy ludzi pracujących, nękanych przez stresy życia codziennego oraz prześladowanych przez choroby cywilizacyjne, które stanowi dodatkowe poparcie społecznej roli działek.
– Przebywając na działce pożytecznie wykorzystuje się wolny czasz z korzyścią dla zdrowia, w gronie najbliższych – twierdzi Mieczysław Rok - Mam poczucie satysfakcji, że moja działka jest piękna dzięki własnej pracy i pomysłowości. Coraz częściej widzimy jak rodzice, dziadkowie chętnie zabierają swoje dzieci czy też wnuki na działki, aby pokazać im piękny świat zieleni, ciszy, różnobarwnych kolorowych kwiatów, śpiewających ptaków. W tym innym świecie dzieci zaczynają oddychać świeżym, czystym powietrzem, zaczynają lepiej się czuć i podglądać otaczającą przyrodę.
Działkowicze przekonują, że ich Związek jest wiecznym, bo w końcu ktoś, kto staje się działkowcem, działkę przekazuje synowi lub wnukowi. Rozumie, że urok działki, urok przebywania na niej, urok obcowania z nią będzie wcale nie mniejszy w obliczu rozwoju cywilizacji. Działka zostanie skarbem, którego nikt nie będzie się chciał pozbywać.